|
|
|
|
Jeśli uważasz ten materiał za interesujący, to nie zapomnij przesłać go znajomym czy zalinkować na facebooku. Dziękujemy!
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 07:31
|
|
|
Joanna Marat: Grzechy Joanny
Ludzie redakcyjne, kochane, nie macie o czym pisać?
Przecież tej Joanny nie da się czytać nawet po wódce czy koce, to absolutne zero najszerzej pojmowanej literatury.
Ale tytuł jest dobry, bo prawdziwy.
Mogła autorka na nim zakończyć swoje dzieło. Grzech byłby mniejszy.
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 08:31
|
|
|
Skąd tyle niezrozumienia? Język książki jest mocno skondensowany. Liczba postaci i wątków wystarczyłaby na co najmniej dwukrotnie większa objętość książki, a brak narratora wszechwiedzącego umożliwia różne odbiory i interpretacje, co jest atutem, ponieważ traktuje czytelnika poważnie, niczego mu nie narzucając. Trzeba przeczytać całość, ze zrozumieniem. Sama okładka, tytuł i fragment powieści nie wystarczą, aby pleść trzy po trzy. Kup, przeczytaj całość, zanim cokolwiek napiszesz.
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 10:05
|
|
,,Język książki jest mocno skondensowany. Liczba postaci i wątków wystarczyłaby na co najmniej dwukrotnie większa objętość książki, a brak narratora wszechwiedzącego umożliwia różne odbiory i interpretacje, co jest atutem, ponieważ traktuje czytelnika poważnie, niczego mu nie narzucając.''
Pełna zgoda.
Jeśli jednak miałbym inwestować w podobną literaturę, to kupiłbym sobie ksiażkę telefoniczną - właśnie ze względu na ,,język mocno skondensowany'' oraz liczbę postaci.
Trochę mnie dziwi określenie ,,trzy po trzy'' zastosowane przez osobę ceniącą sobie cztery po siedem czy po dziewięć.
Chyba niewiele książek przeczytało to dawidalthof@gmail.com, skoro jeszcze twierdzi, że trzeba wypić całą butelkę denaturatu, żeby przekonać sie o jego smaku.
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 10:51
|
|
|
Język komentarzy wszystkich postów na wszystkie tematy, o których raczy przedstawiać swoje poglądy na tym portalu "przepiorko" można zakwalifikować do kategorii licznych jego "pobratymców", których bez liku na forach "onetu" "wp" i wielu innych. "przepiorko" kreuje w swoich komentarzach powszechną krytykę wszystkiego, na co napotyka praktycznie we wszystkich artykułach portalu erec. Włącznie z tym np. że nie podobają mu się amerykańskie okręty w pobliżu Bliskiego Wschodu w przeciwieństwie do np. rosyjskich. Nie podoba mu się wszystko, od jadłospisów różnych restauracji po aspekty polityki globalnej różnych państw. Można odnieść wrażenie, że gdyby spełnić wszystkie jego postulaty i zalecenia, zapanowałby na świecie błogi spokój i raj. I wszystko byłoby ok., gdyby nie język tych komentarzy. W istocie "denaturatowy" i nie mający wiele wspólnego z kulturą wypowiedzi. Ale wszak polska przestrzeń, to kultura spirytusu a nie wina. Miłego dnia mimo wszystko.
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 12:34
|
|
|
Na podstawie zalaczonego fragmentu trudno wyrobic sobie zdanie pozwalajace na tak ostra ocene Przepior. Ja bym to zadanie zostawil krytykom literackim. A przede wszystkim wypada te ksiazke najpierw przeczytac zanim sie ja zmiesza z blo... denaturatem.
|
|
admin
ツ אני רק בן אדם
Admin
Posty: 6322
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 14:06
|
|
,,Na podstawie zalaczonego fragmentu trudno wyrobic sobie zdanie pozwalajace na tak ostra ocene[...]"
Jednym trudno, innym nieco mniej.
Ja na swoje nieszczęście dużo czytam, nawet łażę do empików i za darmochę poznaję to i owo. A tego owego jest takie multum, że czasem trudno się w nim połapać.
Niewiele prawd wyniosłem z polonistycznych studiów, ale jedną cenię sobie nad wyraz:
"Jeśli nie zaciekawi cię pierwsze zdanie, to postaraj się dobrnąć do pierwszego akapitu, a jeśli i w tej przestrzeni niczego nie napotkasz, to dotrwaj do końca strony."
To było na konwersatorium ze współczesnej literatury prowadzonym na UW przez Pana Jana Witana.
dawidalthof@gmail.com prawdopodobnie jest autorem Grzechów Joanny lub jej bardzo bliską osobą, stąd jego(jej?) styl tak emocjonalny.
(był kiedyś taki sponsorowany przez partię miesięcznik Nowy Wyraz, w którym
na gorąco omawiało się różne literackie kiksy i wzloty, szkoda, że zdechł.
Redaktorował mu właśnie Jan Witan
Nu gdyby Joanna wyprzedziła epokę i dostała się na takie zajęcia, to śmiechom i żartom nie byłoby końca)
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 14:40
|
|
Wczoraj Kazia Szczuka miala wykladzik na polskim koleczku na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Nie wiem czy juz wrocila, podobno przynudzala strasznie opowiadajac o zydowskich kobietach z literatury, ale powinna sie juz bac, bo rosnie jej konkurencja i to w Twojej osobie Przepior  Ty jestes prawdziwy brylant, bo juz po kilku wersach wiesz co jest co...
Dalbys spokoj 
|
|
admin
ツ אני רק בן אדם
Admin
Posty: 6322
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 14:55
|
|
|
Szkoda, że nie byłem na tym wykladzie. Bo lubie sie czasem ponudzić
A z tymi kobietami w literaturze..... no niewiele napisały, a ta co mi przypadła do gustu (VW), to okazała się pedałką.
A Ty admin przecież jesteś najwiekszą gwiazdą wśród celebrytów, bo poznajesz antysemitę po pierwszym napisanym wyrazie.
Niech sie Kazia boi Ciebie.
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 15:17
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 15:42
|
|
|
W moim odczuciu, to Ty Nel jesteś istotą pozaziemską, zjawiającą się zawsze w sytuacjach, powiedzmy, podbramkowych.
Ja już kiedyś porównywałem Ciebie do opala ognistego, dzieła sztuki, stworzonego przez siły wyższe w celu cieszenia nas.
Daj się sklonować.
Odkupisz grzechy swoje, moje, a przy okazji i Joanny.
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 17:51
|
|
przepiorko napisał:
W moim odczuciu, to Ty Nel jesteś istotą pozaziemską, zjawiającą się zawsze w sytuacjach, powiedzmy, podbramkowych.
Ja już kiedyś porównywałem Ciebie do opala ognistego, dzieła sztuki, stworzonego przez siły wyższe w celu cieszenia nas.
Daj się sklonować.
Odkupisz grzechy swoje, moje, a przy okazji i Joanny.
Dziekuje!!!
Czuje, ze rosna mi skrzydla. Zobacz Przepiorko, jaka Ty masz czarodziejska moc!

|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 18:08
|
|
|
Antysemite czasami potrafie rozpoznac juz po samym nicku.
|
|
admin
ツ אני רק בן אדם
Admin
Posty: 6322
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 18:54
|
|
|
Wiedziałem adminie, że bratnia z Ciebie dusza, taka tylko trochę większa niż moja.
Ja grafomana nie potrafię rozszyfrować z nicka, ale po lekturze pierwszej strony, no czasem z powodów edytorskich i drugiej, to i owszem.
Uważam forum Erec Israel za forum poważne, więc, moim zdaniem, nie powinno się na nim reklamować wypocin Pani Joanny.
Nu żeby nie pozostawiać wątpliwości, to powiem szczerze, że ja szanuję wszystkie znaki pozostawione na glinie, papierze i na serwerze, ale czasem ręce mi opadają jak czytam takie Joanny.
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 18:59
|
|
przepiorko napisał:
W moim odczuciu, to Ty Nel jesteś istotą pozaziemską,
nelcia.... ja cie mowie... zazdrosc zaczyna mna targac...
ze mna przepiorko to tylko interesy kartoflane, calkiem przyziemne, chce robic..
dusze, serce i cala reszte mam rozdarta....
ale przyznaje, ze ma wyjatkowo dobry gust.... 
|
|
|
|
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 19:40
|
|
|
Kiedyś w podstawówce miałem przyjaciela, okazało się że to Żyd i w 68 roku już go w Polsce nie było.
Straciliśmy kontakt ze sobą i po wielu latach, dzięki żydowskiemu forum, a właściwie dzięki jednemu Żydowi, który na nim się udzielał, Panu o nicku zaczynającym się na G, pilotowi, znawcy awioniki i sun tzu, kontakt odzyskałem.
Pana G serdecznie pozdrawiam!
I kontakt ten zaowocował książką, którą ze Szwecji otrzymałem wraz z autorem.
Nie dość, że to żadna literatura, to w dodatku napisana w wordzie, istny koszmar.
Ja tego pisarza ciągnąłem ze sobą do różnych wydawnictw, byliśmy nawet u Pana Pawła Sz. który wprawdzie wydawcą nie jest, ale opracował i wydał Perechodnika i nic.
Na wszelki wypadek przeformatowałem to dzieło do PDF i wysłałem szefowi FŻP, niech sobie tam czeka na lepsze czasy.
Nic więcej w owych czasach zrobić nie mogłem. I nie chciałem.
Praga, Golem, schizy żydowskie – jeśli kogoś to interesuje, to chętnie wyślę.
TO ciężko się czyta, ale w porównaniu do próbek dostarczonych przez Panią Joannę – kaszka z mleczkiem
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 20:27
|
|
dana napisał:
przepiorko napisał:
W moim odczuciu, to Ty Nel jesteś istotą pozaziemską,
nelcia.... ja cie mowie... zazdrosc zaczyna mna targac...
ze mna przepiorko to tylko interesy kartoflane, calkiem przyziemne, chce robic..
dusze, serce i cala reszte mam rozdarta....
ale przyznaje, ze ma wyjatkowo dobry gust....
Dano moja droga, my musimy miec oczy szeroko otwarte, bo tak miedzy nami i w tajemnicy: Przepiorko jest wyjatkowo inteligentna szelma, na dodatek sprawna w "piorze", ze dech zapiera. Moze wiec sie zdarzyc, ze on to wszystko, co tu sie pisze przeleje kiedys na papier i wyda w postaci ksiazki. Kto wie, ktora to bedzie kolejna powiesc, bo raczej nie pierwsza. Tak przy okazji chcialby zrobic z Toba interesy kartoflane (export-import), bo widzi w Tobie przyszlego premiera Izraela, slusznie zreszta. Ale mysle, ze bardziej Przepiorko interesuje Twoja sympatia, niz jego kartofle i chetnie czyta, jak o tym piszesz.
Ja dziekuje za serdecznosci i wzajemnie.

|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 20:39
|
|
|
|
|
|
|
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 20:40
|
|
|
przepiorko napisał:
Praga, Golem, schizy żydowskie – jeśli kogoś to interesuje, to chętnie wyślę.
TO ciężko się czyta, ale w porównaniu do próbek dostarczonych przez Panią Joannę – kaszka z mleczkiem
A ile stron? Bo ja wstępnie bardzo chętnie bym przeczytał.
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 21:03
|
|
|
Nu nu, uważajta dziewczyny, bo przepiórko czyha.
Tak się dziwnie składa, że właśnie na tym forum spotkałem dwie dziewczyny, które kiedyś widywałem w młodzieńczych snach.
Nu co robiłem wtedy pod kołdrą, to trudno opowiedzieć, bo nie bardzo pamiętam. Czytałem Maya i prosiłem latarkę, żeby nie gasła, a ona i tak mnie nie słuchała, uczyłem się pewnych fragmentów na zapas, na pamięć.
Sandauer tłumaczył Iliadę pod kołdrą, z pamięci, jak mu się nudziło, a ja się martwiłem o niemieckie Winnetou.
Ale miałem przyjemność poznać tego Żyda, zresztą motto mojego forum jest pożyczone od Pana Profesora: „dla każdego coś przykrego”
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 21:17
|
|
|
Strony możesz sobie ułożyć po własnej myśli, na przykład jako jedną tablicę, albo jako grubą, kieszonkową powieść.
Literatura nie jest na wagę i na centymetry. Też nad tym ubolewam.
Na jaki adres mam wysłać coś nie do śmiechu?
Mam zgodę autora na to.
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 21:38
|
|
przepiorko napisał:
Nu nu, uważajta dziewczyny, bo przepiórko czyha.

|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 21:39
|
|
plopp@o2.pl
chyba sobie na A4 wydrukuję 
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 21:48
|
|
|
Ja już opuszczam to forum.
Przesłałem powieść Pani danie. Może zechce przesłać niesamowitą fabułę, a moze nie.
Kontaktuj się z daną
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 21:57
|
|
Gdzie uciekasz?! A odebrać dzieło to sami mamy?????? No postaw chociaż połówkę
Edit:
Pierwsza strona fajna 
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 22:07
|
|
nu nel i ja zaprzemy sie i nie damy przepiorce nigdzie odfrunac...
nie umiem zamieszczac takich plikow, sam niech zamiesci... 
|
|
|
|
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 22:18
|
|
|
jakich plików?
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 22:19
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 22:19
|
|
nu, nie wiem, jak to sie nazywa... to co przepiorko ma ci przeslac... 
|
|
|
|
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 23:03
|
|
Za 50 kilometrow zobacze, czy mnie nie ma w domu. A pozniej wroce na moje obloki, wspominajac mily dzien.... Dobranoc! 
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/06 23:15
|
|
laila tov, nelus... 
|
|
|
|
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/07 07:55
|
|
|
@Przepiórko, - Chętnie poczytam, bo golemów nigdy za dużo. Jeśli Pan naprawdę może to przesłać, to poproszę Danę, żeby podała Panu mojego maila, którego jej podam:). Czy próbował Pan z wydawnictwem Sic! - tam są dwie fajne baby, które wydały mi 3 książeczki i uwielbiają wręcz różne golemy. Niech Pan tez zwróci sie do "Niszy" i Piotrka Pazińskiego z "Midrasza".
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/07 17:53
|
|
|
Lubię sobie Pana czytać i mam Pana książki, chyba ze cztery, bo w ogóle lubię takie klimaty wywodzące się czasem z piekła, ale nie sygnowane własną krwią.
Tą książkę, moim zdaniem pozbawioną jakiegokolwiek polotu, przesłałem Pani danie. Jak Pani dana zechce, to ją udostępni.
Będzie Pan wtedy prawdopodobnie jednym z dziesięciu, który przebrnął przez tą zmorę.
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/07 18:33
|
|
dana napisał:
nu, nie wiem, jak to sie nazywa... to co przepiorko ma ci przeslac...
No to bierze pani i włącza konto e-maila... klika "Nowa wiadomość" i tam "dodaje załącznik"... znajduje/zaznacza i klika "otwórz" czy tam "dodaj"... I leci:)
Albo tak, że zakłada sobie pani konto na www.chomikuj.pl lub na Izraelskim odpowiedniku i tam robi zakładkę na hasło i do tej zakładki uploaduje co pani chce czyli np. książkę  I wtedy gdy chce pani ją komuś udostępnić to tylko podaje link do strony i hasło do zakładki.
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/08 08:12
|
|
|
Przepiórko, - To super, pozdro! - eb
|
|
|
|
|
|
|
O:Joanna Marat: Grzechy Joanny 2011/12/18 19:00
|
|
|
Przypadkiem trafiłem na ten wątek i zaciekawiłem się reklamowaną przez Erec Izrael książką.
Niestety, w treści książki nie widzę żadnego związku z Izraelem. Więc to, co miało być dla mnie, jako czytelnika portalu Erec "izraelskim magnesem" okazało się całkowicie chybione.
Druga sprawa (a o której tutaj nikt jeszcze nie wspomniał)... cóż, ludzie mają rózne gusta i nawet znalazłem w sieci kilka przychylnych opinii na temat tej książki ze strony zwykłych czytelniczek (bynajmniej nie ze strony powaznych krytyków literackich). Dla mnie ta książka tchnie pornografią, a w najlepszym wypadku dośc wyuzdaną erotyką.
Rzeczywiście, tytuł tej książki jak najbardziej tutaj pasuje.
|
|
Adam
|
|
|
|
|