przeczytalam z zainteresowaniem.... ale to co powiedzial nizej bechor, to napisalam juz wczoraj w innym watku... to bylo jasne od samego poczatku, ze tak bedzie...
Oni także wiedzą, że za kilka miesięcy 90 milionów ludzi zda sobie sprawę z tego, że ich sytuacja tylko się pogorszyła, co wywoła wielki gniew wobec Bractwa. Rozczarowanie będzie ogromne i będą oni celem ataków. To co armia zrobiła Mubarakowi i co oni zrobili armii, zrobi im ulica.
matti napisał: bardzo ciekawy artykuł,przebija z niego czysty pragmatyzm, dostrzegam też małe światełko w tunelu..obym się nie mylił.
W innych artykułach Behora tez można znaleźć małe światełko, jest niebezpiecznie ale nie tak źle, jak sądzą pesymiści. Ale mowa tylko o bliskim wschodzie. On nie wyraza sie o wspolczesnych problemach innych stron geograficznych.
Dzisiaj odbyło się pierwsze posiedzenie parlamentu egipskiego od czasu odsuniecia Mubaraka od władzy.
Posłowie składali przysięge. Jeden z poslów salafistow przysiągł wierność konstytucji i prawom ale z ograniczeniem "tylko do praw ktore nie sprzeciwiają się prawom Allaha". Wówczas senior parlamentu dr. Muhamed A-Saka kazał mu przysięgać od nowa, ten posel przysiągł bez zmiany redakcji ale gdy skonczył powiedział: "dodaję we własnym imieniu, że tylko wobec praw ktore nie sprzeciwiają się prawom Allaha". To zdaje się przeszło. Ale nikt wiecej tego nie powtorzyl.
Oczywiscie Szaryia jest honorowana przez system prawny jako obowiazujacz obok prawa laickiego, ale na tyle, na ile nie zaprzecza temu prawu laickiemu. Wiekszosc religijna w parlamencie moze to zmienic. Milo to nie wyglada, ale pokoj bedzie utrzymany, jesli rozwazania Behora sa sluszne.
parlament is not expected to be controled by unified islams coalition :
Podobno bractwo muzułmańskie zakomunikowało że będzie współpracować z generałami.
Ciekawe co z tego wyniknie.
W czerwcu mają się niby odbyć wybory prezydenckie, wiec zobaczymy w którym kierunku ten kraj pójdzie.
W wyborach parlamentarnych głosowało tylko 60% więc widać że ludzie po obaleniu Mubaraka nie bardzo wiedzą czego chcą.