Córka polskiego konsula zamordowanego w Izraelu przybyła wybaczyć

Córka polskiego konsula zamordowanego w Izraelu przybyła, aby wybaczyć. Barbara Hulanicka potrzebowała 63 lat od czasu, gdy Lechi zamordowało jej ojca.

Wczoraj wylądowała w kraju, aby pogodzić się z synem twórcy tej organizacji i odwiedzić grób ojca. Barbara Hulanicka miała zaledwie 12 lat, gdy ludzie z Lechi zamordowali jej ojca, konsula polskiego w Jerozolimie, Witolda Hulanickiego, dzień przed planowanym wyjazdem całej rodziny do Londynu. Od tego czasu nie miała odwagi powrócić do Izraela, dla niej otwartej rany, i nawet nie odwiedziła grobu ojca.

Wczoraj, po upływie 63 lat, wylądowała w Izraelu, zdecydowana odwiedzić grób ojca na katolickim cmentarzu na górze Syjon.

Tam, koło grobu Oskara Schindlera, pogrzebany jest jej ojciec...

- Smutno mi i jednocześnie cieszę się z pobytu tutaj. Powrót do Izraela jest dla mnie niesamowity - powiedziała wczoraj przez łzy Barbara, dzisiaj przedstawicielka świata mody, właścicielka ekskluzywnego butiku z ubraniami Biba w Londynie. Minęły dziesiątki lat od czasu gdy zwykła była spacerować z ojcem po ulicach Erec Israel i uczęszczać do szkoły rolniczej. Dzisiaj już jest gotowa do zamknięcia kręgu.

Jair Stern, syn Abrahama Sterna oraz Barbara Hulanicka, córka Witolda Hulanickiego

fot. maariv

 

- Jestem wzruszona pobytem tutaj i pielgrzymką na grób ojca. Tak wiele lat nie byłam w stanie tutaj przyjechać, bo była to pamięć dla mnie zbyt bolesna - powiedziała Hulanicka, która przybyła tutaj jako gość Izraelskiej Rady Kontaktów Zagranicznych ustanowionej przez Światowy Kongres Żydowski pod kierownictwem dr. Lorensa Wajnbauma i ambasady polskiej w Izraelu. Hulanicka przybyła do Izraela aby wziąć udział w sympozjum na temat zamordowania jej ojca. Witold Hulanicki zaczął służyć jako polski konsul generalny w Brytyjskim Mandacie Palestyny i Transjordanii w marcu 1937 roku i kontynuował pracę na tym stanowisku z ramienia polskiego rządu emigracyjnego w Londynie.

W granicach swych kompetencji starał się, aby jego rząd uznał polityczny status osadnictwa żydowskiego i jego kierownictwa, a nawet zaprzyjaźnił się z członkiem Ecel i przyszłym założycielem Lechi Abrahamem Sternem.

Abraham Stern

 

Jedenaście lat służył Hulanicki w Erec Israel, mieszkał z małżonką i trojgiem dzieci. Dnia 26 lutego 1948 roku, dzień przed planowanym wyjazdem wraz z rodziną do Londynu, i pomimo jego przyjaźni ze Sternem, został zamordowany przez ludzi z Lechi z podejrzeniem szpiegostwa na rzecz Anglii i Arabów.

Konsul generalny RP w Londynie Witold Hulanicki w gabinecie.
Data wydarzenia: 1932

 

 

 

 

Gdy szedł ulicą Beniamin Metudela w Jerozolimie, podeszli do niego ludzie Lechi, przedstawili się jako członkowie organizacji Hagana i poprosili go aby poszedł z nimi. Następnego dnia  słyszano strzały i znaleziono jego ciało w wiosce Szejch Bader (dzisiaj Givat Ram) ze związanymi rękami. W rozmowach telefonicznych z redakcjami gazet ludzie Lechi podali, że zamordowali konsula i dziennikarza polskiego  za to, że służyli bandom arabskim za szpiegów. Izabela Ginur i Gidon Remez, zajmujący się badaniem Związku Radzieckiego i sowieckiej tajnej działalności w okresie mandatu brytyjskiego, podali w swych badaniach z 2011 roku, że Hulanicki rzeczywiście został zamordowany przez ludzi z Lechi i powodem była działalność antykomunistyczna Hulanickiego i jego praca w ramach służby wywiadu amerykańskiego. To sowieci mieli wmanewrować Lechi w ten mord.

Dokumenty, które odnaleźli Ginur i Remez u Barbary, córki Hulanickiego, potwierdziły że współpracował z Amerykanami w walce przeciwko Związkowi Radzieckiemu o władzę w Polsce. Po zamordowaniu jej ojca wdowa i troje dzieci wyjechali do Wielkiej Brytanii.  - Dziś po ogłoszeniu wyników śledztwa jestem zdumiona, że wreszcie sprawiedliwość zwyciężyła -  powiedziała Barbara Hulanicka.

- Wspominam te dni, gdy mieszkałam w Ein Kerem i chodziłam do miejscowej szkoły rolniczej. Pamiętam jak ojciec zabierał mnie na pływanie w Morzu Martwym i te zapachy jerozolimskie. Pamiętam także jak ja i ojciec chodziliśmy razem po ulicach. To był po prostu wspaniały okres, który niestety urwał się po zamordowaniu go - powiedziała Barbara Hulanicka.

tłumaczenie tekstu, który ukazał się w dzienniku Maariv (język hebrajski)

O tym spotkaniu można przeczytać również na stronie World Jewish Congress oraz w Haarec (oba teksty po angielsku)

Share/Save/Bookmark

Przedyskutuj to na forum. (5 posts)
Yom Shabbat, 27 Iyyar 5772

Naszą witrynę przegląda teraz 183 gości i 6 użytkowników 

 

RSS

 

Jerozolima ירושלים

Przelicznik walut

Kwota:
Z:
Na: